Starsze informacje Następna strona English version

BARTEK ŻBIKOWSKI

Sny dziecinne pachniały wanilią
Jak oderwać to życie od trwogi?
Te dni jak małe bożki w oliwkowym lesie
- wyrosły z nich wilki i ogień
opaliły sosny strzelistych uniesień

Takie to dzieje, matko. Boli wiatru kolec
Wbity w szesnastą jesień, kiedy umiem już
najtrudniesze słowa.Na pękniętym stole
Umierają kwiaty - suche płatki dni.
Dusi las zdarzeń przerosłych.
Nic więcej.

Matko,
jeszcze jednym uśmiechem sprzed lat
szesnastu przywróć mi wzrok dla świata
dziecięcy...
 

 

Zbliżał się termin badań szpiku, a tym samym stres: jakie one będą?
Czasem zastanawialiśmy się czy warto znać wyniki?
W końcu dowiedzieliśmy się, że szpik jest bardzo dobry, choroby resztkowej białaczki nie ma. Były to najmilsze chwile i świadomość, że na pół roku spokój (do następnych badań). Jednak po trzech tygodniach pojawił się problem oka - lekki wytrzeszcz gałki. W amoku przeprowadzane były konsultacje. Diagnozy były różne, lecz nikt nie wykluczał wznowy w układzie nerwowym. Problem został rozstrzygnięty po zrobieniu badań płynu rdzeniowo-mózgowego.
Wznowa białaczki.
Świat stracił swoje barwy, runęły marzenia o studiach, normalnym życiu. Po raz kolejny zaczęła się walka. Powoli cała rodzina zaczęła zbierać po raz kolejny swoje siły. Dalsze badania wykazały, że naszczęście nie jest to najgorsza forma wznowy a i leczenie w USA miało również bardzo pozytywny wpływ, bo ochroniło szpik kostny. Poprawiło to moje rokowania na przyszłość. Pojawił się jednak problem finansowy, szukanie dawcy jest kosztowne, a nasze zasoby finansowe dawno skończyły się. Na pomoc pospieszyli przyjaciele, którzy usiłują zebrać potrzebne pieniądze. Pisząc o sobie chciałbym Państwu podziękować za pomoc, przez ten cały okres leczenia i o ile to możliwe prosić o dalszą pomoc. Jestem wdzięczny za to, że pieniądze, które były przeznaczone na moje leczenie pozwoliły mi skorzystać z dobrodziejstw współczesnej medycyny i dały wieloletni okres wspaniałego życia.
Odbył się przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego, który przeszedłem bardzo dobrze i po nim miał nastąpić czas, gdy choroba już odchodzi do przeszłości i się o niej zapomina. I tak było przez kolejne dwa lata. Jedynymi badaniami były badania kontrolne, które miały tylko potwierdzić to, że wszytsko jest w porządku. Niestety w grudniu 2005 roku, dzień po Świętach Bożego Narodzenia trafiłem do szpitala z dziwnymi objawami... Wykonano mi punkcję lędzwiową i dowiedziałem się, że moja walka zaczyna się od nowa. Miałem wznowę w układzie nerwowym. Dobrą wiadomością było to, że szpik był zupełnie czysty i że przeszczep działa poprawnie broniąc się przed przeniesieniem się białaczki do szpiku. Rozpoczęło się leczenie. Punkcje lędzwiowe, Interferon, za część leków niestety musimy płacić sami...
Kolejna wznowa, także w układzie nerwowym, nastąpiła w czerwcu 2007 roku. Niestety jej skutkiem jest to, że przestałem chodzić. Na szczęście kolejny raz chorobę udało się opanować, dzięki doszczepowi białych komórek krwi mojego dawcy. Dostałem kolejną szansę by walczyć, z kolejną szansą na wygraną. W międzyczasie udało mi się ukończyć studia i rozpocząć pracę.
Problemem jaki teraz stoi na mojej drodze są znów pieniądze... Aby móc znowu chodzić muszę się intensywnie rehablilitować. Wielkim problemem są dziś także odleżyny, aby je wyleczyć muszę je codziennie pielęgnować środkami opatrunkowymi nowej generacji, które są drogie. Dlatego kolejny raz muszę się zwrócić do ludzi, którym nie jest obojętny mój los, o pomoc... To, że żyję i walczę z chorobą już 10 rok jest Państwa zasługą za co gorąco dziękuję. Teraz mam do wygrania jeszcze jedną bitwę by zakończyć tą i tak już za długą wojnę, wojnę z chorobą, którą zamierzam z Państwa pomocą wygrać...

Bartek Żbikowski

Możesz pomóc przekazując 1% swojego podatku:

Fundacja Gajusz
90-406 Łódź, ul. Piotrkowska 17
84 15600013 29 26 0000 8891 10 24
KRS 0000109866 z dopiskiem "Przekazanie 1% podatku - Bartosz Żbikowski"

Możesz także pomóc wpłacając pieniądze na poniższe konto:

Fundacja Gajusz
90-406 Łódź, ul. Piotrkowska 17
6915600013 29 26 0000 8891 10 03
z dopiskiem "Bartosz Żbikowski"

 

Pod tymi linkami znajdziesz informacje o białaczce i przeszczepach szpiku kostnego:

Pod tymi linkami znajdziesz zaś informacje o działaniach charytatywnych:

 
Bartek i jego lekarz prowadzący w Minneapolis.

Klinika w której leczony był Bartek.

 

Gorąco przepraszamy, ale musieliśmy zaprzestać publikowania dalszej części listy ofiarodawców ze względu na kłopoty wynikłe z ustawy o "Ochronie danych osobowych"! Zamieścimy na niej jednak każdego kto zadeklaruje, że możemy to uczynić!


Tu znajduje się lista osób i instytucji którym dziękujemy.

ZA WSZELKĄ POMOC DZIĘKUJEMY!

 

Pielgrzymka do Papieża.
 
 
Możesz skontaktować się z Bartkiem pisząc na adres:
Przepraszam z góry jeśli odpowiedź się opoźni gdyż ostatnio dość często przebywam w szpitalu